Bez glutenu, light i superfoods? Sprawdź co tak naprawdę kupujesz

Każde dziecko wie, że kupując produkty spożywcze należy dokładnie przyglądać się etykietom. Niestety bardzo często są one mieszaniną pomiędzy informacją a reklamą. Sprawdźmy zatem  co tak naprawdę wkładamy do naszego koszyka.

Producenci bardzo często muszą włożyć naprawdę wiele trudu przy tworzeniu etykiety. Postawmy się na ich miejscu: z jednej strony musisz powiedzieć prawdę, a z drugiej jak najlepiej ją zatuszować. Dokładnie tak jest z jednej strony muszą poinformować nas o składzie produktu do czego producent jest zobowiązany przez prawo, natomiast z drugiej strony musi to jak najlepiej sprzedać, w tym przypadku zmuszony jest przez dyrektora finansowego.

 

Jeżeli jednak będziemy czujni to z łatwością przejrzymy marketingowe sztuczki:

 

1. Z dodatkiem witamin

Teoretycznie wszystko wygląda pięknie bo przecież im więcej witamin tym lepiej. Niestety nie do końca tak właśnie jest, gdyż sztuczne witaminy zdecydowanie trudniej przyswajane są przez nasz organizm. A to właśnie one dodawane są do wszystkich produktów z wielkim hasłem: z dodatkiem witamin. Dlatego nie daj się oszukać i zamydlić sobie oczu, puszka z napojem witaminowym w żadnym wypadku nie zastąpi Ci porcji świeżych warzyw i owoców.

 

 

2. Bez glutenu

 

Moda na bezglutenowe jedzenie jest coraz silniejsza przez co chętnych nie brakuje. Rynek z żywnością bezglutenową rozwija się bardzo szybko, jednak jak się okazuje produkty te są często bardzo mocni przetworzone, przez co w żaden sposób nie można uznać ich za zdrową żywność.

 

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że napis ‚‚bez glutenu” zaczął pojawiać się na żywności, która w naturalny sposób go po prostu nie zawiera: wędlina, mięso. Dlatego ktoś komu zależy na zdrowym odżywianiu  i interesujący się dietetyką  z pewnością będzie nieco zmieszany widząc coś takiego.  Należy również pamiętać, że wciąż nie pojawiły się przekonujące dowody na to, że należy unikać tego białka.

 

 

3. Superfoods

 

Mimo iż angielskie określenie superfoods nie jest jeszcze dobrze znane przez Polaków to wygląda na to, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Polscy producenci coraz częściej i chętniej decydują się na eksperymentowanie ze składnikami typu: nasiona chia, konopie, spirulinę oraz jagody goi czy guaranę.

 

Jeżeli chodzi o ceny tych produktów to jest to zdecydowanie mniej interesująca sprawa. Za superfoods musimy zapłacić zdecydowanie więcej niż za zwykłe odpowiedniki z supermarketów, które oczywiście nie zawierają tych superdodatków. Warto więc przepłacać?

 

Początkowo może Ci się wydawać, że tak, gdyż w  100g superfood znajdują się niezwykle bogate substancje a większość z nich pokrywa dzienne zapotrzebowanie nawet kilkukrotnie. No nie do końca.. Cały problem polega na tym, że dodatek tych superskładników w produktach jest naprawdę niewielki. Przyglądajmy się więc dokładnie etykietom znajdującym się na opakowaniu!

 

Tak samo niewielki jak ich ilość.. jest ich wpływ na zdrowie. Zdecydowanie większą korzyść osiągniemy poprzez zdrową i zróżnicowaną dietę. Pamiętając oczywiście,  by produkty były jak najmniej przetworzone i niekoniecznie muszą znajdować się na półce z napisem superfood.

 

 

 

 

4. Light

Od najmłodszych lat uczuleni  jesteśmy, że tłuszcz nie należy do najzdrowszych, a wręcz za bardzo szkodliwy. Jeżeli chodzi o kalorie,  znajdujące się w nim to zdecydowanie jest ich bardzo, bardzo dużo (9 kcal w 1g )przy czym 4kcal w 1g białka lub węglowodanów. Dlatego coraz częściej spotykane są produkty light, jednak czy są one naprawdę takie ”lajt” jak zapewniają producenci?

Wystarczy nabyć nieco wiedzy na temat zdrowego odżywiania,  by zmienił się nasz pogląd na niezbędny nam do życia tłuszcz. Jeżeli chodzi o jego wpływ na przybieranie na wadze to jest on przeciętny, zdecydowanie bardziej przytyjemy od mniej zdrowych węglowodanów. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, dlatego w produktach typu light często zastępowany jest poprzez cukier.

Nie trzeba być więc geniuszem by domyślić się, że kaloryczność takiego jedzenia nie musi więc być wcale niższa, no chyba, że cukier zostanie zastąpiony słodzikiem. Natomiast jeżeli chodzi o tak sztuczne składniki typu słodzik to nie znajduje się w nich nic zdrowego. Dla smaku jedzenia bardzo ważna jest konsystencja, na którą największy wpływ ma tłuszcz. Dlatego kiedy zaczyna go brakować do naszego jedzenia trafiają niepożądane sztuczne zagęstniki. Ble!

 

 

5. Bez sztucznych dodatków/bez konserwantów

 

Oczywiście najlepszym wyborem jest żywność nieprzetworzona, a co za tym idzie mająca jak najkrótszą listę składników. Jednak nie wpadaj w panikę i nie odkładaj produktu z powrotem na półkę tylko dlatego, że zobaczyłeś jakieś E. Być może nie wiedziałeś, że na tej liście znajdują się również takie E które są naturalne i nieszkodliwe. Barwnik z pomidorów E 160d, barwnik z buraków E 162.

 

Wystarczy byś na zakupach był czujny i nie traktował każdego napisu ‚‚bez konserwantów” czy ”bez sztucznych dodatków” jako produkt idealny i zarazem zdrowy. Często producenci chcą ukryć skład pod nieznanymi nam nazwami chemicznymi, dlatego jeżeli nie jesteś pewien co oznacza dany składnik wystarczy, ze zrobisz zdjęcie etykiety a następnie sprawdzisz w Internecie. Nie przepłacaj za samo hasło.

Zagłosuj

1 point
Upvote Downvote

Total votes: 1

Upvotes: 1

Upvotes percentage: 100.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *