Elektryczny Nissan, a podbój bezdroży – odważyłbyś się?

Dla większości z nas jest oczywiste, że jazda po bezdrożach takim kompaktowym samochodem elektrycznym jakim jest Nissan nie ma najmniejszego sensu, jednak znaleźli się i tacy, którzy za wszelką cenę chcieli tego spróbować. Grupa Plug In Adventures zajmuje się promowaniem samochodów elektrycznych, dlatego też przygotowała specjalnie zmodyfikowany egzemplarz Nissan LEAF, który jako pierwszy w historii będzie w pełni elektrycznym samochodem uczestniczącym w Rajdzie Mongolii.

 

 

Fot: superauto24.se.pl

 

Uczestnicy tego wydarzenia mają do pokonania nie łatwą drogę, a mianowicie trasę liczącą 10 000 mil czyli 16 000 km z Wielkiej Brytanii aż do Mongolii. Impreza ta odbywa się już od roku 2004 i za każdym razem organizowana jest w celach charytatywnych.

 

Nissan LEAF AT-EV (All Terrain Electric Vehicle) jest autem w 100 procentach opartym standardowym Nissanie LEAF Acenta 30 kWh (zasięg do 155 mil czyli 250 km na jednym ładowaniu). Jeżeli chodzi o cały szereg modyfikacji to głównie dotyczą one wyposażenia, które przyda się na odcinkach trasy zupełnie pozbawionych ludzkości. Elektryczny Nissan został wyposażony felgi Speedline SL2 Marmora, a koła posiadają wąskie opony Maxsport RB3 dzięki czemu auto ma zapewnione większe osiągi na nieutwardzonej nawierzchni. Dodatkowym zabezpieczeniem podczas jazdy na trudnym terenie są spawane osłony pod wahaczami, przewody hamulcowe w ochronnym oplocie, a także osłona spodu komory silnika skonstruowana z aluminiowej blachy, której grubość wynosi 6 cm.

 

Na bagażniku dachowym, który został w pełni zmodyfikowany została zamontowana niskonapięciowa listwa świetlna Lazer Triple-R 16. Jej zadaniem jest oświetlanie drogi przed samochodem z siłą do 16 400 lumenów podczas jazdy przez pustkowia. Wnętrze samochodu zostało zmodyfikowane głównie pod względem obniżenia masy oraz zwiększenia przestrzeni ładunkowej. Natomiast strefa kierowcy oraz pasażera praktycznie pozostała bez zmian, wyjątek stanowią gumowe dywaniki na podłodze, które dopiero teraz zostały zastosowane. Tylne siedzenia i pasy bezpieczeństwa zostały wymontowane, obniżając tym samym masę pojazdu o ponad 32 kilogramy. Sprzęt taki jak gaśnica i zestaw medyczny trafiły do bagażnika.

 

 

Fot: superauto24.se.pl

 

Jak wynika z zasad Rajdu Mongolii uczestnicy mogą korzystać tylko i wyłącznie z małych samochodów, których silnik ma pojemność poniżej 1 litra. Stanowi to większe prawdopodobieństwo awarii, a dodatkowo jest to niemałym utrudnieniem. Jeżeli nastąpi awaria to kierowca zmuszony jest wejść w interakcje z mieszkańcami terenów na trasie rajdu. Jeżeli chodzi o takie rzeczy jak ‘’zaplecze techniczne’’ to nie są one dozwolone podczas imprezy, dlatego też w razie potrzeby muszą radzić sobie sami. Nietrudno się więc domyślić, że z samochodem takim jak Nissan LEAF największym kłopotem może stać się ładowanie baterii.

Zagłosuj

8 points
Upvote Downvote

Total votes: 8

Upvotes: 8

Upvotes percentage: 100.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *